Czym przykrywać niemowlaka?

Czym przykrywać niemowlaka?

Czym przykrywać niemowlaka do snu. To pytanie zadawałam sobie rok temu. Dziś już wiem jakie przykrycia lubią niemowlaki. Kocyk, kołderka, a może rożek?

Kiedy ponad rok temu kompletowałam wyprawkę dla syna zupełnie nie wiedziałam czym przykryć do snu noworodka, a później niemowlaka. Szał zakupów sprawił, że w dniu narodzin syna w naszym domu były wszystkie możliwe przykrycia do snu dla noworodka. Niektóre okazały się strzałem w 10, niektóre były niepotrzebnym wydatkiem. Inne przeleżały w szafie czekając na swoją kolej. Czym można przykryć do snu noworodka, a później niemowlaka?



Kocyk

Kocyk to dobry pomysł na przykrycie. Można go wykorzystać nie tylko do łóżeczka, ale również do wózka czy fotelika samochodowego. Nawet jeśli nie wykorzystasz kocyka jako przykrycia do snu w łóżeczko z pewnością przyda się w innych sytuacjach. Kocyk może spełniać również funkcję otulacza do otulania niemowlaka. Jaki kocyk wybrać? Dobrze mieć kilka kocyków, albo przynajmniej dwa – jeden lekki i cieńszy, drugi cieplejszy. Do spania najlepiej byłoby wybrać kocyk bawełniany i przewiewny. A kocyk minky? Moim zdaniem jest dobry na spacer czy na przykrycie na chwilę, ale nie na całą noc czy częste drzemki maluszka.

Kołderka

Zakup kołderki dla noworodka jest zupełnie zbyteczny. Spokojnie odłóż sobie ten zakup na późniejszy okres. Kołderka przydaje się w późniejszym okresie. Nie trzeba jej kupować dla noworodka, bo wtedy będzie nam przez kilka miesięcy zalegać w szafie. Gdy przyjdzie czas na kołderkę można ją wtedy kupić z fajną pościelą.

Rożek

Zastanawiałam się czy zakup rożka ma sens. Już nawet nie chciałam go kupować. Moja mam ciągle dopytywała czy rożek już kupiony. Kupiłam go, jakoś bez większego przekonania wraz z zestawem pięknej pościeli, który przeleżał wraz z kołderką kilka miesięcy w szafie. Wybrałam rożek z kokosowym usztywnieniem. Sprawdzał się bardzo dobrze. Był wygodny do noszenia malutkiego noworodka. Czasami zdarzały się w nim również drzemki. Początkowo maluszek nie umiał się z  niego odkopać, co szybko się zmieniło. Filip rosnął jak na drożdżach, więc rożek posłużył nam bardzo krótko, ale dla kolejnego dziecka rożek na pewno kupię.

Śpiworek

Śpiworek też spędzał mi sen z powiek. Zastanawiałam się czy go kupić czy nie. W końcu dostałam w prezencie… i ani razu nie użyłam. Był dla mnie najmniej praktyczny z wszystkich “przykrywaczy”. Po zaśnięciu trudno było wsadzić w niego dziecko. A ubieranie śpiworka przed zaśnięciem tez jakoś nie bardzo się sprawdzało. Mały nie polubił śpiworka, dla nie nie było to też najlepsze rozwiązanie. Nie wykluczam jednak, że dla innego dziecka może on być super rozwiązaniem!

Otulacz

Otulacz dla noworodka nie trafił na moją wyprawową listę. Chyba nawet wtedy nie wiedziałam, że takie coś istnieje. Filip był otulany w szpitalu. Kilka razy w domu też zrobiliśmy z niego słodkie zawiniątko. I muszę przyznać, że u nas się to sprawdziło. Mały wyciszał się i uspokajał. Podobno magia otulania polega na tym, że maluszek czuje się bezpieczny tak jak w brzuszku mamy, w którym nie miał zbyt wiele miejsca. Czy kupiłabym otulacz? Może tak, może nie. Do otulania można wykorzystać również zwykły kocyk, ale z pewnością rozważę ten zakup przy kolejnym dziecku!

Poduszka

Poduszka to rzecz, której noworodek do spania zupełnie nie potrzebuje. Maluszek powinien spać na płaskim. Jeśli koniecznie chcecie kupić jakąś poduszkę dla maluszka wybierzcie poduszkę klin, która delikatnie unosi główkę maluszka, ale zdecydowanie kupno puszystej poduchy odłóżcie na później.

Uff… to chyba wszystko! A może można jeszcze czymś przykryć niemowlaka w łóżeczku? Moim zdaniem najlepszym przykryciem dla noworodka będzie rożek lub kocyk. Dla niemowlaka warto wybrać kocyk, a w przyszłości kołderkę. Mój Filip lubi się odkrywać o zdecydowanie lubi wietrzyć stópki podczas snu. Ile razy go przykryję tyle razy się odkryje. A jak to jest u Was? Czekam na Wasze komentarze i doświadczenia! ♥

Miłego dnia!

Klaudia

Share on FacebookPin on PinterestPrint this pageEmail this to someone

o Autorze

Klaudia

Mama 3-letniego przedszkolaka. Mama grafik. Lubię ładne rzeczy i dobry design.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Logo Header Menu