Alergia u dziecka

Alergia u dziecka – jak pomóc małemu alergikowi?

Alergia u dziecka czy tylko zwykły niekończący się katar i budowanie odporności? Kiedy masz w domu małego alergika warto pomyśleć o kilku rzeczach, które pomogą mu łatwiej radzić sobie z alergią. Jak można pomóc dziecku z alergią? Jak radzić sobie z alergią u dziecka? I jakie są objawy alergii? Powiem Ci jak to u nas wyglądało oczami mamy małego alergika.

Alergia u dziecka

Kiedy starszy syn przeszedł diagnozę i okazało się, że uczulają go bardzo podobne alergeny, na które i ja mam nadwrażliwość wiedziałam jak mu pomóc, by ta alergia u dziecka nie była, aż tak uciążliwa. Oboje mamy zdiagnozowaną alergię wziewną, czyli popularnie nazywanej alergią na pyłki czy kurz. Jej klasyczne objawy to nieżyt nosa, kaszel czy zapalenie spojówek. Objawy te zmniejszają się, zwiększą w zależności od lepszych czy gorszych okresów i intensywności pylenia.



Objawy alergii pojawiły się u nas, gdy Filip poszedł do przedszkola. Wiecie jak to jest w przedszkolu większość dzieci ma katar i ciągle choruje, ale mój pozytywny wywiad lekarski w kierunku alergii, niestety sprawiał, że Filip miał dużo większe ryzyko alergii niż dzieci, których rodzice jej nie mają. Nie wiem czy wiecie, ale szanse, że dziecko będzie alergikiem wynoszą 15%. Jeśli jednak jeden z rodziców ma alergię to jej ryzyko wzrasta do 30%–40%. Samej alergii nie można odziedziczyć, ale już skłonność do jej wystąpienia niestety się zwiększa.

Alergia u dziecka - objawy

Jak pomóc małemu alergikowi?

Mój syn jest klasycznym przykładem alergika, którego w największym stopniu uczula brzoza i kurz, ale też trawy, leszczyna i olsza. O ile drzew i traw można się starać unikać to z roztoczami kurzu domowego nie jest to już takie łatwe. Można jednak dostosować dom i starać się wprowadzić takie zmiany, które ułatwiają życie alergikowi.

Alergia u dziecka - jak pomóc małemu alergikowi?

Alergia u dziecka – jak przebiega?

Alergia u dziecka to tak na prawdę nieustanna walka organizmu. Układ immunologiczny małego alergika odbiera niektóre cząstki jako coś złego dla organizmu. To taka nieustanna walka organizmu z czymś czego organizm zdrowego człowieka w ogóle nie zauważa. Walczący organizm jest osłabiony walką z alergenami. I tak w kółko. Dlatego warto starać się ograniczać kontakt z alergenami i żyć tak, aby te nadwrażliwości nie były tak uciążliwe. A organizm mógł walczyć z prawdziwymi przeciwnikami takimi jak wirusy czy bakterie, czyli prawdziwymi infekcjami.

Alergia u dziecka - jak przebiega?

Alergia u dziecka – objawy

Początek roku szkolno-przedszkolnego to taki okres, w którym dzieci po wakacyjnej przerwie znowu przypominają sobie co to alergia, a u wielu maluchów pojawią się jej pierwsze objawy. Zmiana otoczenia, większa ilość kurzu, inne jedzenie to niestety sprzyja ujawnieniu się alergii.

Alergię u dziecka wcale nie tak łatwo zdiagnozować. Alergia to często katar i kaszel, a katar i kaszel u przedszkolaka to norma. Jeśli jednak ta norma jest długotrwała, dziecko ma ciągłe infekcje głównie górnych dróg oddechowych, pojawiają się dodatkowo zmiany skórne to mogą to być objawy alergii u dziecka. Warto wtedy udać się do alergologa i przeprowadzić testy skórne, które wskażą czy faktycznie nasze dziecko ma alergię i na co, czy po prostu katar to jego towarzysz w przedszkolu.

Jeśli alergia u dziecka zostanie zdiagnozowana. Dziecko otrzyma specjalne leki antyhistaminowe, które ułatwią mu funkcjonowanie. Same leki to jednak nie wszystko. Warto zmienić parę rzeczy w codziennym otoczeniu tak, aby objawy alergii były jak najmniejsze. Na co warto zwrócić uwagę?

Alergia u dziecka - jak przebiega?

Powietrze

Jeśli dziecko ma alergię wziewną, czyli jest uczulone na kurz i pyłki to powietrze, a raczej to co w nim się znajduje ma ogromne znaczenie. Warto zadbać o odpowiednią jakość powietrza. Zwłaszcza w tych okresach, kiedy alergenów jest najwięcej – wiosną – pyłki i zimą – kurz. Wiosną warto unikać długich spacerów, w te dni, w których alergenów jest najwięcej. Ja sprawdzam zawsze raporty pylenia. W okresie pylenia brzozy unikamy tych parków, w których jest dużo brzóz, wybieramy te, w których ich nie ma. Wiadomo trudno jest nie wychodzić z domu, a alergenty niepojawiają się tylko tam, gdzie stoi dane drzewo, bo przenosi je wiatr, ale po przyjściu z podwórka warto umyć dobrze twarz i ręce, aby pozbyć się alergenów, które podrażniają oczy i górne drogi oddechowe. To tak nie wiele, a możemy pomóc dziecku by podczas przecierania oczu czy jedzenia nie dostarczało organizmowi kolejnej porcji alergenów.

U nas od last niezastąpionym urządzeniem od lat jest oczyszczacz powietrza. Pierwszy kupiłam będąc w ciąży ze starszym synem. Wtedy moja alergia przez ciągłe zapalenie spojówek i napady duszności nie pozwoliła mi funkcjonować. Leki, które mogłam brać nie pomagały. Mieszkaliśmy wtedy obok lasu z brzozami, na które jestem uczulona. Oczyszczacz pomógł na tyle, że potrafiłam funkcjonować. Nie wyeliminował całkowicie alergii, ale był skuteczny.

Teraz korzystamy z oczyszczacza zwłaszcza podczas wiosennego pylenia, ale również zimą, kiedy smog niestety jest zawieszony w powietrzu. My od roku korzystamy z oczyszczacza Klarsta Forste. Po wielu dniach analizy i męskiego myślenia wybrał go mój mąż. To rozsądny cenowo oczyszczacz, który radzi sobie najlepiej z tych, które mieliśmy do tej pory. Planujemy w tym roku zakup jeszcze jednego tak, aby oczyszczacz znalazł się w naszej sypialni i chłopców. Nasz oczyszczacz znajdziecie pod numerem 1.

Oczyszczacze powietrza - ranking

1. Klarta Forste 2 / 2. Sharp KC-G40EUW / 3. Klarta Store / 4. ELECTROLUX EAP450 / 5. Rowenta Intense Pure / 6. Philips AC2887/10 / 7. Xiaomi Mi Air Purifier 2

Jeśli chodzi o powietrze to warto również zwrócić uwagę na temperaturę w pomieszczeniach, w których dziecko przebywa i śpi. W ciągu dnia powinna wynosić ok. 20-22 stopnie, a w nocy około 18.

Duże znaczenie ma również wilgotność powietrza. Zbyt suche powietrze niestety nie pomaga w walce z infekcjami, katarem czy kaszlem. Optymalna wilgotność to 40-60%. U nas w domu jest ona odpowiednia. Jeśli jednak u Ciebie jest mniejsza możesz pomyśleć o nawilżaniu powietrza.

Nie rozstajemy się również z inhalatorem, który pomaga w infekcjach. Gdy widzę pierwsze oznaki kataru to od razu zaczynamy nebulizację. Same inhalacje oczyszczają też fajne drogi oddechowej i to co w nich zalega. My korzystamy z tego inhalatora dla dzieci. To pierwszy inhalator, który kupiłaś świadomie, a nie z przypadku. Wybór inhalatorów jest ogromny. Posiada możliwości inhalacji w dwóch trybach większych i mniejszych cząstek, a w zestawie znajdziecie maski bez bocznych dziurek. Tu macie kilka fajnych modeli dla dzieci. Nasz inhalator został oznaczony numer 1. To kolejny inhalator, który kupiłam, a pierwszy kupiony świadomie po analizie parametrów i skuteczności inhalacji. Bardzo go polecam, bo ma idealne parametry, ale jeśli Twoje dziecko nie jest fanem inhalacji to warto pomyśleć o inhalatorze w dziecięcym kształcie.

Inhalatory dla dzieci - przegląd

1. Inhalator Familino / 2. Inhalator Puffino / 3. Mr Hippo / 4. Omron A3 Complete / 5. MEDEL Family Plus / 6. Sanity Baby / 7. Pingwin

Jedzenie

Nawet jeśli dziecko ma alergię pokarmową nie bez znaczenia na to jak się czuje ma wpływ to co je. Coraz więcej badań pokazuje, że zdrowie bierze się z jelit. U dzieci nawyki żywieniowe i to co trafia do ich brzuszków ma ogromne znaczenie.

To co dziecko je ma wpływ na jego samopoczucie i zdrowie nawet, wtedy kiedy nie ma alergii pokarmowej. Dieta ma znaczenie nawet jeśli dziecko ma tylko alergię wziewną. W diecie alergika warto wybierać produkty naturalne i nieprzetworzone. Ograniczyć ilość spożywanych słodyczy, bo cukier wcale nie krzepi. Staraj się unikać konserwantów i barwników. Warto jeść po prostu zdrowo. Choć w przypadku alergii nawet zdrowe jedzenie nie zawsze jest takie dobre.

Wiecie, że istniej coś takiego jak alergie krzyżowe? Czyli reakcje alergiczne, które pojawiają się dodatkowo przy alergii na dany alergen. Najczęściej produktami wywołującymi reakcje krzyżowe są owoce. Niestety. A wydawałoby się, że to samo zdrowie. Jednak owoce z pestkami, czyli tak zwane pestkowce mogą wywoływać reakcje alergiczne. Ja wiem, że w czasie pylenia brzozy nie mogę jeść jabłek, czy nektarynek, bo zaczynam się po prostu dusić i pojawi się obrzęk w jamie ustnej. To mało komfortowa sytuacja, kiedy trudno jest po prostu oddychać. U Filipa czasami pojawia się reakcja na jabłko zaczyna kaszleć po jego zjedzeniu. Z tymi alergiami krzyżowymi nie jest też tak łatwo. Może być tak, że zjesz 99 jabłek, a dopiero 100 wywoła reakcje. Obserwujcie swoje dzieci pod tym kątem, bo uczulać mogą nie tylko orzechy, ale tak wydałoby się bezpieczne produkty jak jabłko, nektaryny czy śliwki. Warto obserwować dziecko sprawdzać czy gorzej nie czuje się po zjedzeniu danych produktów.

Alergia u dziecka - jak przebiega?

Otoczenie dziecka

Każdy alergolog radzi nam, aby w naszym domu nie było żadnych dywanów. Przyznam się Wam, że są, ale ograniczyłam je do minimum. Dywany piorę regularnie i przede wszystkim odkurzam dom odkurzaczem z filtrem Hepa. I powiem Wam szczerze, że różnica z moim poprzednim workowym odkurzaczem jest ogromna. Do zabawy doskonale sprawdza się u nas gruba piankowa mata. Można ją łatwo umyć, a nawet przetrzeć mopem, bo nasza jest ogromna. Nie ma problemu z plamami czy zabrudzeniami, a przy tym jest bardzo ciepła. Jeśli chodzi o zabawę, a raczej zabawki to warto również zrezygnować ze sterty pluszaków kurzących się w pokoju, a wybrać tylko kilka tych ulubionych i prać je regularnie. Tak samo z kołdrami i pościelą. My wybieramy te dla alergików i te, które można prać w wysokiej temperaturze, która w dużym stopniu zabija roztocza.

Ubrania i pranie

Ubrania od Filipa ciągle piorę w hipoalergicznych proszkach. Niestety u nas okresy, w których alergia dane nam mocniej w kość to również zły stan skóry, czyli suche plamy pojawiające się na brzuszku i w zgięciach kolan czy łokci. Nie jest to typowy AZS, ale duży problem, bo dziecku to przeszkadza i drapie się. Stosujemy na nie maści ze sterydami i specjalne kosmetyki, ale nie znalazłam jeszcze takiego środka, który pomógł by nam w 100%. Plamy tak jak się nagle pojawiają tak nagle znikają.

Jeśli chodzi o samo pranie to warto również prac ubrania w specjalnych programach dla alergików, które zazwyczaj mają dodatkowe płukanie. Ja ciągle zastanawiam się nad elektryczną suszarką, która pomogłaby mi ogarnąć wiecznie zalegające prawie, ale również, dzięki niej ubrania nie byłyby tak zakurzone, bo wisząc na tradycyjnej suszarce niestety ten kurz dostają w bonusie.

Staram się również wybierać ubrania z bio bawełny, która jest delikatniejsza dla skóry. Nie wiem czy wiecie, ale warto również sięgać po ubrania białe lub w jaśniejszych kolorach. Te mają mniej barwnika w sobie i po prostu mniejsza jest szansa, że uczulą. Dla alergika tak na prawdę bardzo dobrym rozwiązaniem są ubrania z drugiej ręki, bo dzięki wielokrotnemu praniu wypłukane zostają z nich substancje używane w produkcji bawełny, a te naturalne raczej nie są.

Warto ostawić również płyny do płukania, a jeśli nie wyobrażasz sobie bez nich prania to sięgnij po te hipoalergiczne. Pierz ubrania w jak najwyższej temperaturze i prasuj (tego nie lubię), bo wysoka temperatura też neutralizuje alergeny i zabija roztocza kurzu domowego.

Jeśli zastanawiasz się czy Twoje dziecko ma alergię udaj się do swojego lekarza pediatry. On na pewno rozwieje lub potwierdzi Twoje przypuszczenia.

Warto pamiętać o jednej rzeczy nie leczona alergia może prowadzić do rozwoju astmy. O ile życie z ciągłym katarem można przetrwać. To już ciągłe problemy z oddychaniem i ciągłe życie z inhalatorem w ręce jest bardzo uciążliwe. Nie lekceważ alergii. Jeśli się ją ma, warto ją leczyć.

Ten tekst nie jest wiedzą medyczną tylko zbiorem moich doświadczeń z własną alergią i alergią mojego dziecka. Mam nadzieję, że znaleźliście w nim choć jedną wskazówkę, która pomoże Wam radzić sobie z alergią na co dzień.

Jesteś mamą małego alergika? Daj znać jak sobie radzicie z alergią!

Leci bocian przyleci do Ciebie! Jeśli nie chcesz żeby ominęły Cię moje kolejne książkowe wpisy i kreatywne pomysły to koniecznie polub lecibocian na Facebook’u. Obserwuj mnie również na Instagramie. Tam znajdziesz więcej naszych codziennych kadrów, zobaczysz jak rodzinnie spędzamy wspólnie czas i szalejemy z moimi chłopakami!

Dużo zdrowia!

Klaudia

o Autorze

Klaudia

Mama dwójki chłopców: szalonego 4 latka i rocznego malucha. Mama grafik. Lubię ładne rzeczy i dobry design.

2 komentarze

  1. Gosia pisze:

    U nas jest dokładnie taka sama sytuacja. Co do inhalacji Pani stosuje? Jak często?

    • Klaudia pisze:

      O inhalacjach przygotuję osobny wpis, bo to temat rzeka. Obecnie robimy inhalacje z głównie z Soli fizjologicznej. Czasami z Ectodose i Nebudose, ale tych nie powinno się łączyć z innymi lekami, więc wybieramy głównie zwykłą sól 0,9 %. W gorszych momentach inhalacje robimy 2 razy dziennie, zazwyczaj raz. Kiedy wszystko jest w porządku nie robimy.

Dodaj komentarz