Nasze ogrodowe plany – sauna, jacuzzi ogrodowe, a może oczko wodne.

W naszym ogrodzie pojawiła się altana. Teraz czas na ogrodową strefę relaksu. Mamy 3 pomysły: jacuzzi ogrodowe, saunę lub oczko wodne.

Nasze ogrodowe plany

W tym roku udało mi się spełnić kilka moich ogrodowych marzeń. Posadziłam rośliny, które chodziły mi po głowie od kilku lat. I spełniam swoje największe ogrodowe marzenie. W naszym ogrodzie pojawiła się drewniana altana, która jest świetnym miejscem do odpoczynku, ale również fajnie podzieliła nasz ogród na kilka stref. Mamy już 2 strefy do odpoczynku, strefę dla dzieci, warzywniak, sad z drzewami. Teraz brakuje nam tylko strefy relaksu, ale mój mąż ma na nią już kilka pomysłów!

Ogrodowa strefa relaksu

Ogrodowa altana szybko stała się naszym ulubionym miejscem do odpoczynku. Chroni przed wiatrem, słońcem, ale też jest niezwykle przytulnym miejscem. Ja spełniłam moje marzenia teraz czas na zachcianki mojego męża, który od dłuższego czasu namawia mnie do stworzenia domowej sauny, jacuzzi ogrodowego lub oczka wodnego. Każdy z tych jego pomysłów na plusy i minusy.

Oczko wodne to całkiem fajny pomysł i chyba najtańszy w realizacji, ale z jego realizacją poczekamy na moment, gdy chłopcy będą starsi. Zależy mi na tym, żeby nasz ogród był bezpieczny dla dzieci, a chłopcy mogli się w nim bezpiecznie bawić. Mój mąż marzy o głębokim oczku w formie stawu, więc takie plany odłożymy na później i to nie tylko ze względów bezpieczeństwa, ale także miejsca, które mimo dużego ogrodu już powoli zaczyna się kurczyć. Obecnie sporo przestrzeni w naszym ogrodzie zajmują dziecięce atrakcje – piaskownica, trampolina czy plac zabaw. W przyszłości, gdy będziemy mogli z nich zrezygnować zyskamy miejsce na oczko wodne. Taki jest plan!

Sauna czy jacuzzi?

Nie wiem czy mojemu mężowi z powodu lock downów bardziej brakuje sauny czy jacuzzi, ale sauna to jego duże marzenie. Zastanawia się czy wybudować ją w piwnicy albo postawić saunę w formie drewnianej beczki w ogrodzie. Ja z sauny ze względów na moje zdrowie nie mogę korzystać, więc bardziej przekonuje mnie jego kolejny pomysł, czyli ogrodowe jacuzzi.

Ogrodowe jacuzzi

W jacuzzi sama chętnie odpoczęłabym po ciężkim dniu. I w porównaniu z sauną jest to dużo mniejszy wydatek. Sama zaskoczyłam się, że Jacuzzi wcale nie musi być dużą inwestycją. Dmuchane jacuzzi można postawić w ogrodzie praktycznie z dnia na dzień i jest doskonałym pomysłem na domowe SPA praktycznie dla każdego i na każdą kieszeń. Ogrodowe dmuchane jacuzzi może również świetnie wyglądać. Można wybrać takie jacuzzi ogrodowe, które ma elegancki design i które będzie dodatkową ozdobą ogrodu.

Dmuchane jacuzzi jeszcze ogromną zaletę – jego montaż nie wymaga prac budowlanych i kosztownego przygotowania. Można je postawić praktycznie w każdym miejscu. Do wyboru są różne kształty i wielkości, więc można je dostosować do własnych potrzeb – dużego ogrodu, czy małego tarasu. Nie wiem czy mojemu mężowi uda się mnie na nie namówić, ale coraz poważniej się nad tym zastanawiamy. Jacuzzi to nie tylko ogrodowa strefa relaksu (samo to już mnie mocno przekonuje), ale również dużo zdrowotnych korzyści. Myślę, że mój kręgosłup byłby wdzięczny za to urządzenie w naszym ogrodzie.

Jacuzzi to nie tylko relaks

Własne jacuzzi to możliwość terapeutycznych kąpieli z musującymi bąbelkami, które świetnie odprężają i niwelują stres, kiedy tylko tego potrzebujesz. Kąpiel w jacuzzi to nic innego jak hydromasaż. Woda, która jest toczona do zbiornika wytwarza masujące bąbelki, które oddziałują na całe ciało. Masaż relaksującymi bąbelkami pozwala zrelaksować się i odpocząć po całym dniu pracy przed komputerem. Działa na stawy, mięśnie, ale też kręgosłup. Pobudza układ krążenia, relaksuje, odstresuje.

Mój mąż zastanawia się nad jacuzzi również z kilku innych względów. Z powodu ograniczeń korzystanie z sauny czy jacuzzi było po prostu niemożliwe i mocno mu tego brakowało. Własne jacuzzi to przede wszystkim komfort i higiena, bo to my sami dbamy o jego czystość i mamy pod kontrolą kto z niego korzysta. Jacuzzi w ogrodzie to również niesamowity komfort i prywatność. Możemy to robić w ciszy i w sposobu, z głośną muzyką, samotnie lub ze znajomymi. Na naszych własnych zasadach, ale przede wszystkim wyobraźcie sobie te chwile w jacuzzi z drinkiem lub koktajlem w ręce we własnym ogrodzie!

Mnie do hydromasażu w ogrodowym jacuzzi przekonuje to, że działa on bardzo dobrze na nasz organizm. Sama pamiętam kąpiele bąbelkowi, które były elementem mojej rehabilitacji kręgosłupa w dzieciństwie. Hydromasaż ma bardzo dobry wpływ na nasze samopoczucie. Przede wszystkim odpręża i relaksuje, a to w czasach, w których ciągle pędzimy i mamy mnóstwo spraw na głowie jest niezwykle ważne, aby znaleźć w życiu balans i znaleźć choć chwilę na relaks i odpoczynek. Hydromasaż pomaga również na bóle głowy, zaburzenia krążenia, choroby kręgosłupa, czy rwę kulszową, ale powiedźmy to sobie szczerze takie ogrodowe SPA to świetna atrakcja dla całej rodziny, która zachwyci nie tylko dorosłych, ale również dzieci, dlatego coraz poważniej się nad nim zastanawiamy!

Miłego dnia!

Klaudia

Bądź na bieżąco!

  • obserwuj mnie na Instagramie i zobacz nasze codzienne życie ♥,
  • polub mnie na Facebooku – dodaję tam linki do nowych wpisów i swoje przemyślenia,
  • dołącz do grupy Kreatywna Kwarantanna i poznaj pomysły na zabawę z dziećmi w domu

A jeśli lubisz mój blog i podoba Ci się to co robię  skomentuj, polub, udostępnij moje wpisy. To dla mnie motywacja do tworzenia dla Was kolejnych wpisów! ♥

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Brak komentarzy

Poprzedni
Czym zająć dzieci w samochodzie? Sprawdzone sposoby na nudę!
Nasze ogrodowe plany – sauna, jacuzzi ogrodowe, a może oczko wodne.