Niespodzianka owockowa

W jaki sposób zachęcić dziecko do jedzenia owoców?

Twoje dziecko nie lubi owoców? Mam dla Ciebie 4 sprawdzone sposoby, które polubi każde dziecko. Nawet te, które wielkim fanem owoców nie jest. Wszystkie przetestowane przez mojego synka.

Z owocami u dzieci bywa różnie. U nas jest dokładnie tak samo, ale zacznę od początku. Mój syn raczej lubi owoce. Dlaczego piszę Ci raczej? Bo różniej z tym bywa – zależy od momentu. Wiesz jak to jest gusta dzieci i nastawienia zmieniają się zazwyczaj szybko i nagle. Filip miał takie momenty, że w środku sezonu truskawkowego zupełnie stracił ochotę na truskawki. No trochę Cię oszukuję. Miał ochotę, ale wyłącznie na te zerwane prosto z krzaka. Mogłam spędzać z nimi całe dnie przy krzakach truskawek lub znaleźć inne sposoby na ich polubienie.

Nie zawsze mieliśmy możliwość podejść do dziadka, który ma pole z truskawkami, a sami truskawek w ogrodzie jeszcze nie zasadziliśmy. Zerwane owoce w domu Filipowi już nie zawsze smakowały. Tak było nie tylko z truskawkami. Również z innymi owocami. Pewnie wynika to w dużym stopniu z jego samodzielności. Lubi robić wszystko sam. I jest z siebie bardzo dumny, gdy ta jego samodzielność mu bardzo dobrze wychodzi. Owocami i warzywami zerwanymi z naszego ogrodu obdziela dumnie wszystkich gości. Oczywiście przy okazji zwraca uwagę, żeby zostało jeszcze dla niego.

Chyba nie muszę Cię przekonywać, że najlepiej jest urwać owoc samemu i zjeść. Takie owoce smakują dużo lepiej. Nie zawsze jest jednak taka możliwość. Nie zawsze jesteśmy przy jakimś owocowym krzaku. No i oczywiście nie wszystko mamy w ogródku, a sezon na owoce nie trwa cały rok, dlatego w domu stosujemy różne sposoby jak wyczarować z owoców fajne przekąski. Nie są to innowacyjne metody, ale takie, które doskonale się u nas sprawdzają. Może przydają się i Tobie, dlatego się z nimi z Tobą dzielę.

Niespodzianka owockowa

Niespodzianka owockowa
To u nas owocowa zabawa numer 1. Filip bardzo ją lubi! Często przygotowuję mu miseczkę z różnymi owocami. Zazwyczaj sam zjada je i nie trzeba go zachęcać. Kiedy pewnego dnia przygotowałam mu miskę pełną owoców nie miał ochoty ich jeść. Powiedziałam mu żeby zamknął oczy i dostanie niespodziankę owockową. Był zachwycony. Zgadywał jakie owoce dostaje, a ja mówiłam mu nie podglądaj. Kiedy następnym razem dostał miskę z owocami sam zamykał oczy i zgadywał co je, mówiąc przy tym sam do siebie: Filipku nie podglądaj. Niespodzianka owocowa to również fajny pomysł na przemycanie nowych smaków i poznanie nowych owoców. U nas doskonale sprawdziła się z melonem czy awokado.

Koktajle i smoothie

Koktajl owocowy
Uwielbiam koktajle. Często je przyrządzam na różne sposoby. Nie mam jakiegoś ulubionego. Zazwyczaj wykorzystuje to co mam akurat w domu lub w zamrażalce i wymyślam rożne nowe smaki. Mój syn miłość do koktajli wyssał chyba z mlekiem matki. A mleka tego wypił bardzo dużo to i koktajle uwielbia. Zazwyczaj przygotowujemy je wspólnie za pomocą blendera (fajne są też specjalne blendery do koktajli). Miksujemy ze sobą np. jogurt naturalny, maliny i jeżyny. Uwielbiamy też truskawkowo-jagodowe smoothie z bananem i odrobiną jogurtu naturalnego. A poniżej kilka propozycji co można ze sobą zmiksować (wybierz po 1 lub więcej składników z każdej grupy)

Coś owocowego: banan, mango, maliny, kiwi, truskawki, jagody, borówki, jeżyny
Coś płynnego: woda, mleko, jogurt, kefir, maślanka, sok
Coś słodkiego: miód, daktyle, syrop klonowy, stewia, syrop z agawy

Domowe soki

Sok
Moje dziecko bardzo lubi pić wodę. Uważam to z resztą za swój sukces. Oczywiście zdarza mu się pic soki zagęszczane, ale nie pojawiają się one u nas w dużych ilościach. Jeśli chodzi o sklepowe soki to wybieramy te tłoczone, albo wyciskane, czyli 100% soku w soku, a nie soki zagęszczone. W domu przygotowuję soki za pomocą wyciskarki.

Wcześniej korzystałam z sokowirówki, ale odkąd mamy wyciskarkę (mamy taką) to sokowirówki leży na strychu. Mam również pomocnika. Filip uwielbia mi pomagać przygotowywać soki, a wiadomo sok zrobiony samodzielnie smakuje jeszcze lepiej. Z owocami mieszamy często jakieś warzywa. I wychodzą nam pyszne soki. Nasze ulubione soki:

marchewka, jabłko, kiwi, pomarańcza
jabłko, brzoskwinie, winogrona, limonka
arbuz

Musli i jogurty

Musli
Mój mąż często je na śniadanie musli z jogurtem naturalnym i różnymi dodatkami. Zaczęło się od podkradania tacie śniadania, a teraz z musli z jogurtem i dodatkami to ulubione śniadanie mojego syna. W musli muszą się koniecznie znaleźć jagody goi, a ja dorzucam od siebie różne owoce, które mamy akurat w domu. Jeśli dziecko nie ma ochoty na owoce w całości możesz je wcześniej zmiksować z jogurtem. Całość można dosłodzić odrobiną miodu.

Koniecznie napiszcie jak to jest u Was z owocami. Jeśli macie jakieś fajne przepisy to dajcie znać!

Miłego dnia!

Klaudia

o Autorze

Klaudia

Mama 2,5 latka. Mama grafik. Lubię ładne rzeczy i dobry design.

6 komentarzy

  1. Tabayka napisał(a):

    jaaki piękny blog 😀 cieszę się, że tu dotarłam! I lajkuję 🙂 Ściskam mocno, Mama Frutożercy 😉

  2. Ola napisał(a):

    U nas z owocami też bywa różnie. Są te mniej i bardziej ulubione.

  3. Cieszę się, że moje dzieci jedzą owoce. Mają swoje ulubione, ale generalnie jedzą te, które są w domu i im je podsunę lub zaproponuję. Są też takie, których nie chcą, np. awokado lub mango. Nie zachęcam ani nie zmuszam ich do jedzenia takich owoców. Wiem, że najzdrowsze to są te – sezonowe oraz te, które wyrosły w rejonie, w jakim mieszkamy. I tego się trzymam.
    W tym roku mój najstarszy syn odkrył, że można robić koktajl z jogurtu i truskawek. Kiedy były robiliśmy sobie takie uczty. Żałuję, że innym dzieciom nie smakowały. I się dziwię, bo to przecież pychota 🙂 Może teraz spróbujemy z malinami? Pozdrawiam 🙂

    • Klaudia napisał(a):

      Ja latem wykorzystuje głównie te owoce, które rosną u nas w ogrodzie. Teraz akurat mamy pełno malin i poziomek. Ja czasami przemycam nowe owoce, bo patrząc na nie mówi, że nie chce nawet ich nie kosztując, a gdy skosztuje to często polubi. A jak czegoś nie lubi to nie daje. Owoców jest tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie. Sama nie przepadam np. za melonem, więc doskonale rozumiem, że można czegoś nie lubić.

  4. Madame Malonka napisał(a):

    Przyznam szczerze, że to dla mnie czysta abstrakcja, że dzieci nie lubią jeść warzyw czy owoców. Wiem, że to się stosunkowo często zdarza, ale ja jako dziecko jadłam głównie właśnie owoce i warzywa. Rzadko dostawaliśmy słodycze albo słodzone jogurty i deserki. Myślę, że to angażowanie dzieci we wspólne przygotowywanie posiłków, soków może zdać egzamin 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Logo Header Menu