Książki dla przedszkolaka, czyli co nowego czytamy #2

Książki dla przedszkolaka, czyli co nowego czytamy #2

Co nowego pojawiło się w bibliotece mojego przedszkolaka? Zapraszam na kolejne zestawienie książek, które polubią nie tylko przedszkolaki!

Wraz z moim małym pomocnikiem przygotowałam dla Was kolejne zestawienie naszych książkowych nowości. Niech nie zmyli Was ten słodki niemowlak! Tym razem mam dla Was książki dla przedszkolaków, ale jak widać wzbudzają również zainteresowanie młodszych maluchów (jak wszystko co w pokoju starszego brata).



Przygotowując dla Was kolejne wpisy z naszymi książkowymi nowościami mojego starszego syna widzę jak mocno zmienia się to co razem z nim czytamy. Coraz częściej pojawiają się u nas dłuższe książki i nieco bardziej poważne. Takie, które zaciekawiają, ale skłaniają do zadawania pytań. Kicię Kocię chyba już na stałe zamieniliśmy na Nelę. Nigdy jednak nie przestaniemy lubić fajnych i zabawnych książek. Sprawdźcie koniecznie co czytamy ostatnio razem z Filipem:

Zaginiona księgarnia

Cieszę się, że coraz częściej w bibliotece mojego syna pojawiają się takie książki. Coraz częściej odchodzimy od klasycznych bajeczek dla dzieci, a ulubieńcami Filipa stają się takie książki jak ta. Gdy pojawiła się u nas w domu nie pomyślałam, że tak bardzo ją polubi. Zaginiona księgarnia to ciepła historia o niezwykłej właścicielce księgarni pani Minty i dziewczynce, która uwielbia uwielbia do niej przychodzić. Pani Minty zna chyba wszystkie książki i wie wszystko o książkach. Milly jak zwykle o szkole w poniedziałek wybrała się do księgarni razem z mamą, a księgarnia była zamknięta. Milly nie potrafiła się z tym pogodzić nie wyobrażała sobie, że w jej mieście mogłoby nie być księgarni. Narysowała rysunek, który zawiesiła na drzwiach księgarni. Z każdym dniem rysunków zaczęło pojawiać się coraz więcej. Dlaczego księgarnia została zamknięta i czy udało się znaleźć kogoś kto ją poprowadzi i kocha książki tak jak Pani Minty? Tego dowiecie się z tej niezwykle ciepłej historii. Historii o tęsknocie, przywiązaniu i miłości do książek. Twarda oprawa, piękne ilustracje i niebanalnie złożony tekst sprawiają, że na prawdę przyjemnie się ją czyta. Zastanawiam się tylko, dlaczego na ciemnych stronach tekst pojawia się w ciemnym kolorze. Trudno to przeczytać, a nie jest to pierwsza książka, w której się z tym ostatnio spotykam. Zaginioną księgarnię możecie kupić tutaj.

Zaginiona księgarnia - opinia i recenzja o książce

Krasnoludki – Fakty. Mity. Głupoty.

Ta książka jest po prostu cudowna. Piękne ilustracje Macieja Szymanowicza, zabawne teksty, duży format. Nie jest to typowa książka obrazkowa, bo pojawiają się w niej teksty. Na prawdę śmieszne teksty. Czytając tą książkę dowiecie się skąd tak na prawdę biorą się krasnoludki i czym się przemieszczają. Odkryjecie kto tak na prawdę jest odpowiedzialny za poplątane sznurówki, kto huśta krzesłem i robi plamy na koszulkach podczas jedzenia. Dowiecie się czym jest głupawka zaraźliwa, smartfonoidoza maniakalna, czy nudofrenia. A tak na serio to nic w tej książce nie jest na serio, ale dawno nie widziałam tak zabawnej i pięknie wydanej książki. Możecie ją kupić tutaj

Krasnoludki - recenzja książki

Krasnoludki - recenzja książki

Krasnoludki - recenzja książki

Krasnoludki - recenzja książki

Krasnoludki - recenzja książki

Wielki dzień Małej Króliczki

Kolejna ciepła historia. Jej bohaterką jest mała króliczka, która pewnego dnia bardzo się nudziła. Żeby pokonać nudę szukała kogoś do zabawy. Mama była zajęta, przyjaciele też, ale znalazł się dziadek, który okazał się najlepszym towarzyszem zabawy. Choć ta zabawa nie była taka zwyczajną zabawą, bo mała króliczka dzielnie pomagała załatwić dziadkowi kilka ważnych spraw. Razem wyruszyli w podróż po łąkach i dolinach. Mała króliczka odkryła, że małe gesty mogą być bardzo pomocne dla innych. Piękna, ciepła historia o przyjaźni i pomocy innym. Jeśli jesteście ciekawi w czym króliczka pomogła krecikowi, wiewiórkom i orzesznicom to koniecznie sięgnijcie po tą książkę. Możecie ja kupić tutaj.

Wielki dzień Małej Króliczki - recenzja i opinia

Wielki dzień Małej Króliczki - recenzja i opinia

Wielki dzień Małej Króliczki - recenzja i opinia

Wielki dzień Małej Króliczki - recenzja i opinia

Nela na wyspie rajskich ptaków

Kolejna już Nela w bibliotece mojego syna. To już taka mała tradycja, że w każdym kolejnym zestawieniu książek się pojawia. Ja trochę nie nadążam z jej kupować. Ledwo co kupię ostatnią, a już kolejna jest wydana. Mój mały podróżnik uwielbia te książki razem z tatą. W tej części razem z Nelą odwiedzimy Papuę Nową Gwineę. Będzie to prawdziwa wyprawa na koniec świata. Nie zabraknie wyjątkowych zwierząt: skaczących kangurów i rajskich ptaków. Zobaczycie przepiękne motyle, które mogą mieć aż 28 cm. Nie zabraknie też nurkowania na niezwykłych wrakach i z superszybkimi rekinami. Nelę na wyspie rajskich ptaków znajdziecie tutaj.

Nela na wyspie rajskich ptaków - recenzja książki

Nela na wyspie rajskich ptaków - recenzja książki

Nela na wyspie rajskich ptaków - recenzja książki

Nela na wyspie rajskich ptaków - recenzja książki

Nela na wyspie rajskich ptaków - recenzja książki

Mapy

Wiedziałam, że Mapy prędzej czy później pojawią się u nas w domu. Czekałam na odpowiedni moment. Moment zainteresowania mapami, krajami, który właśnie przechodzi mój starszy syn. To jedna z tych książek, które warto mieć. Idealna dla dociekliwego czterolatka. Pełna map, szczegółów, symboli i tradycji stworzonych w bardzo przystępny sposób dla dzieci. Jest to ogromna pięknie wydana książka, która zachwyca na każdej stronie. U nas szybko stała się ulubieńcem Filipa. Możecie ją kupić tutaj.

Mapy - recenzja książki

Mapy - recenzja książki

Mapy - recenzja książki

Mapy - recenzja książki

Mapy - recenzja książki

Psierociniec. Niepieskek.

Niepiesek to pierwsza z książek z serii Psierocinec, którą mamy. Tytułowy Niepiesek wychowywany jest w kociej rodzinie. Jest zupełnie inny niż jego kocia mama Mruczylda i tata Mruk. Nie jest podobny do swojego kociego rodzeństwa. Dlaczego? Okazuje się, że Niepiesek wcale nie jest kotem tylko pieskiem. Gdy był mały trafił do Psierocińca, a stamtąd jako szczeniak został przygarnięty przez kocią rodzinę i wychowany przez nich. Wychowywał się jako kot, a teraz nie wie kim tak naprawdę jest – psem, czy kotem? Próbuje odnaleźć samego siebie. Nie pomaga w mu w tym Gang Nuchaczy, który wyśmiewa się z jego kocich nawyków. Kolejna już dzisiaj ciepła i zabawna historia o zwierzętach, ale przede wszystkim o przyjaźni i odrzuceniu. Książka pięknie wydana. Śliczne ilustracje i proza przeplatająca się z rymowanymi wierszami. Mój Filip bardzo ją polubił. Myślę, że to nie ostatnia książka z tej serii, która się u nas pojawiła. A jeśli chcecie poznać niepieska to książkę znajdziecie tutaj.

Psierociniec - recenzja

Psierociniec - recenzja

Psierociniec - recenzja

Psierociniec - recenzja

Dom na górze

Historia dziewczynki o imieniu Yasmeeen, która znajduje niedźwiadka i jest świadoma tego, że mieszkańcy jej miasta przestraszą się go, tak jak wszystkiego co obce i nieznane. Zaczynają budować wielki mur, który ma ich odgrodzić od wszystkiego czego się boją. Dziewczynka wyrusza z niedźwiedziem w podróż, której celem jest znalezienie nowego domu. Miejsca, w którym będą mogli być razem. Miejsca bez uprzedzeń i strachu. Czy jej się uda? Czy takie miejsce istnieje? A może odkryje dużo piękniejszy świat bez uprzedzeń i lęków? Tego dowiecie się z tej niezwykłej historii. Historii o tym, że warto podążać za swoimi marzeniami, mieć otwarte serce i nie bać się. Historia o brakuje zrozumienia i życiu w zgodzie ze swoimi przekonaniami. To na prawdę bardzo ciekawa pozycja. Temat trochę poważny, ale warty do poruszenia z dzieckiem. Warto ze sobą rozmawiać nawet jeśli mamy zupełnie inne poglądy. Książkę możecie kupić tutaj.

Dom na górze - recenzja

Dom na górze - recenzja

Dom na górze - recenzja

Dom na górze - recenzja

Leci bocian przyleci do Ciebie! Jeśli nie chcesz żeby ominęły Cię moje kolejne książkowe wpisy i kreatywne pomysły to koniecznie polub lecibocian na Facebook’u. Obserwuj mnie również na Instagramie. Tam znajdziesz więcej naszych codziennych kadrów, zobaczysz jak rodzinnie spędzamy wspólnie czas i szalejemy z moimi chłopakami!

Miłego czytania!

Klaudia

o Autorze

Klaudia

Mama dwójki chłopców: szalonego 4 latka i uroczego niemowlaka. Mama grafik. Lubię ładne rzeczy i dobry design.

Dodaj komentarz

Logo Header Menu